
[ENG↓] W Irlandii Północnej spędziliśmy 2 dni. Mroźny grudzień, przelotne deszcze i silne wiatry w zwiedzaniu nam nie przeszkodziły. Do Belfastu dotarliśmy pod wieczór, nasze dwie noce spedzilismy w hotelu Ramada (pod hotelem jest publiczny parking bezpłatny w nocy i płatny w dzień).
Zwiedzanie:
- Aleja z wierzącymi parasolki

- Street Art

- Wiszący most carrick a rede

- Grobla Olbrzyma Giant’s Causeway

- Zamek Dunluce

- Dark hedges

- Albert memorial clock,

- Grand Opera House,
- Victoria square
- Mała wioska Donaghade z latarnią morską

- Parlament Northern Ireland Assembly
Jedzenie i picie:
Pierwszy wieczór:
Poszliśmy podbijać miasto nocą, odwiedziliśmy:Słynną aleję z parasolami koło baru Duke of York i przy okazji napiliśmy się tam whisky na rozgrzanie.Przeszliśmy się różnymi uliczkami w poszukiwaniu przepięknych dzieł malowanych na murach.
Dzień pierwszy:
Na następny dzień wstaliśmy rano i pojechaliśmy na wycieczkę. Naszym pierwszym punktem był wiszący most carrick a rede.Wstęp na most €6.50. Droga do samego mostu jest dość długa ciągnąca wzdłuż klifów z pięknymi widokami. Most wisi około 30m nad wodą, prowadzi na maleńką wysepkę z której kilkaset lat temu rybacy łowili łososie.Kolejne pojechaliśmy na Giant’s Causeway- Grobla Olbrzyma – wejście £11 za osobę. Miejsce bajeczne znajduje się tam mnóstwo kolumn bazaltowych. Przy wejściu dostaje się słuchawki i w czasie swojej wędrówki można słuchać bardzo ciekawe historie i legendy na temat tego niesamowitego miejsca (również w języku polskim). Szkoda, że było aż tak zimno bo w tym miejscu można by było spędzić dobre pare godzin, zjesc sobie lunch czy zrobić piknik. Ruszyliśmy dalej – przejazdem zatrzymaliśmy się by zobaczyć z oddali zamek Dunluce, a następny stop był już przy Dark Hedges – droga zdobyla swoja sławę przedewszystkim dzięki serialowi „Gra o Tron”. Wzdłuż drogi rosną piękne nadające temu miejscu mroczny klimat buki. W tym miejscu mimo brzydkiej pogody było tam mnóstwo turystów. Wstęp bezpłatny. Wróciliśmy do Belfastu tam zjedliśmy kolację w restauracji 2 Taps, fajny klimacik, karta złożona z wielu przystawek , małych dań w dość niskiej cenie. My wybralismy 7 przystawek które zostały podane wszystkie na raz i którymi moglismy się podzielić. Nasza kolację zakończyliśmy pysznym koktajlem.
Dzień drugi:
Na następny dzień poszliśmy na spacer po Belfascie zobaczylismy Albert memorial clock, Grand Opera House, poszlismy do galerii Victoria square i tam zjedliśmy pyszne sushi w Yo! Sushi. Najedzeni pojechaliśmy do małej wioski Donaghade, tam znajduje się latarnia morska, a sama wioska jest bardzo spokojna z kolorowymi budynkami, ma swój urok. W drodze powrotnej zajechalismy jeszcze zobaczyć parlament Northern Ireland Assembly.
[ENGLISH]
Sightseeing:
1. Hanging umbrellas alley
2. Street art
3. Carrick a rede rope bridge
4. Giants Causeway
5. Dunluce Castle
6. Dark Hedges
7. Albert memorial clock
8. Grand Opera House,
9. Victoria square
10. Donaghade village with light house
11. Northern Ireland Parlament Assembly
Food and drink:
1 . Bar Duke of York
2. 2 Taps
3. Yo! Sushi
We spent 2 days in Northern Ireland. Cold December, rain showers and strong winds didnt stop us from exploring.
We arrived in Belfast in the evening and we spent our 2 nights in Ramada hotel ( theres a public car park outside which is free over night but have to pay during the day).
First night:
We went to conquer the city, we visited:
Famous hanging umbrellas alley near Duke of York bar and we had a whisky to heat ourselves up while we were there.
We walked down through multiple alleys looking for beautiful pieces of art painted on walls of buildings.
Street Art map of Belfast.
Day number one:
On the second day we woke up very early and decided to go for a tour. Our first point was Carrick a rede rope bridge. Entry to the bridge is €6.50. Journey to it is quite long and goes along the coast line with gorgeous scenery. The bridge itself hangs 30m above water and leads to a little island where fisherman used to fish for salmon couple of hundred years ago.
After we went to Giants Causeway– entry is £11 per person. It’s a place out of a fairytale, containing thousands and thousands of basalt columns. On entry you receive a headset and while you’re walking down you can listen to some interesting information and myths about this incredible place ( also in polish language). Pity it was so cold, otherwise we could have had a picnic.
Once we were finished we went on to Dark Hedges– a road which got its popularity because of „Game of Thrones”. Along the road grow beautiful beeches giving this place a dark atmosphere. Despite the bad weather , there was a lot of tourists there. Entry is free.
We drove back to Belfast where we had our dinner in 2 taps restaurant, great atmosphere, with a lot of starters on the menu, small portions in reasonable prices. We chose 7 starters which were served all at once which we could share. We finished off our dinner with some cocktails.
Day two:
On our second day we went for a walk around Belfast. We have visited Albert memorial clock, Grand opera house, and we also took a stroll down to Victoria square where we had some sushi in Yo! Sushi. With our bellies full we drove to Donaghade village where we discovered a gorgeous lighthouse. The village itself was really small and calm with colourful buildings. Our our way back to the hotel we had just enough time to visit the Northern Ireland parliament assembly.


